Etykiety

12/12 (4) angry birds (1) anioły (11) autko (1) bad piggies (1) baranki (14) biżu (3) borussia dortmund (1) breloczki (13) candy (17) ciuszki (5) czapki (11) decu (7) dla domu (4) elmo (2) filcowanie (1) film (1) frywolitka (9) haft krzyżykowy (2) hipopotam (2) jabłka (2) jajka (6) jeżyki (6) kartki (10) kogut (2) kolczyki (6) konik (4) koty (29) króliki (6) kwiatki (2) lalki (6) lew (1) malowane (1) mecz (1) misie (51) moje skarbki (17) motyl (3) myszki (8) od kuchni (7) opis (6) papierowo (5) pieski (8) podkładki pod kubki (1) poduszka (1) ptaszek (2) schemat (1) serce (5) serweta (5) słoń (1) sowy (2) szydełko (182) szyte (9) śluzaki (1) święta (15) świnka (4) takie tam (33) tort (6) tukan (1) ubrania (1) wielkanoc (20) wierszydło (8) wymianka (5) wyróżnienie (11) wzory (7) zabawa (38) zabawki (126) zakładki (1) żyrafa (2)
Related Posts with Thumbnails

niedziela, 8 sierpnia 2010

"kreacja" dla Zuzi

uwaga, uwaga, dziś nie będzie misia przez ostatni tydzień miałam gości, miedzy innym niespełna 2-letnią Zuzię, dla której w nagłym przypływie weny twórczej zrobiłam taki oto komplecik, na fotce ramiączka są za długie i za daleko od siebie, ale to już poprawione, tylko modelka jest tak rozbrykana, że nie sposób na niej mierzyć . Ma to być stój na wesele o ile pogoda dopisze , czapeczki sa dwie, bo robiąc na oko (tak nie dała mierzyć) pierwsza wyszła dużo za duża, a druga na szybko 


użyty motyw-ostatni ze zdjęcia, 
zmieniłam ostatnie okrążenie w zależności od potrzeb, inne przykładowe motywy np. tu

piątek, 6 sierpnia 2010

i znów przyleciały motyle

A raczej odleciały.... będąc na urlopie w moich rodzinnych stronach, motyle moje miały straszne branie i dostałam zamówienie na 4 fioletowe jednakowe, większość czasu spędziłam na poszukiwaniu włóczki, mówię Wam masakra z tymi pasmanteriami... no ale nic w czwartek dostałam do soboty zrobiłam, z efektu jestem o dziwo zadowolona co mi sie rzadko zdarza :D, chociaż kadłubki powinny być jasne... no ale... odleciały

środa, 4 sierpnia 2010

miś brzoskwiniowy

prosze państwa oto miś: miś brzoskwiniowy
ulubiony kolor: brzoskwiniowy
ulubiony owoc: brzoswinia
hobby: kolorowanie :)

niedziela, 1 sierpnia 2010

misia Natasza

...lubie czytać Wasze komentarze ... :D...dzieki za odwiedziny


Osoba tak nazwana ma wszelkie cechy, by odegrać poważną rolę w życiu politycznym. Wyróżnia się w otoczeniu nie tylko urodą i dyplomatycznym sposobem bycia, ale także kulturą i inteligencją. Ma charakter subtelny, choć w chwilach ważkich potrafi być stanowcza, stała i nawet groźna. W czasie normalnego trybu życia osoba ta bywa skłonna do melancholii, jak również i depresji. Jeżeli nie obierze zawodu polityka, to na pewno sprawdzi się na scenie, grając role poważne. W domu niezbyt udana partia życiowa, jako rodzic osoba przeciętna.

* http://imiennik.info/imie/Natasza
 zanim zdążyłam ją ubrać została porwana :0

piątek, 30 lipca 2010

misia Elena

Równowaga to słowo klucz do zrozumienia natury Eleny. Kobiety o tym imieniu unikają skrajności. Nie są ani lekkomyślnymi trzpiotkami, ani nie nadają się na domowych tyranów. Są pewne siebie, ale nie przemądrzałe. W swoich decyzjach kierują się tyleż głosem serca, co zdrowym rozsądkiem. Łatwo uznają racje kogoś drugiego i dobrze czują się w grupie. Eleny są jakby stworzone do roli strażniczek domowego ogniska. W miłości są wierne, a decyzji o związaniu się z mężczyzną nigdy nie podejmują pochopnie. Dochowują wierności, a i w innych sprawach trzymają się obranej drogi i nieczęsto zmieniają zdanie. Polegają na tradycyjnych wartościach i dobrze rozumieją powołanie kobiety. Uroda Elen jest zwykle nieco... pomnikowa, mogą one także sprawiać na postronnych obserwatorach wrażenie nieprzystępnych i zasadniczych. Ale takie są tylko na zewnątrz; odprężają w domu i wszędzie tam, gdzie czują się bezpiecznie.

*http://imiennik.info/imie/Elena

środa, 28 lipca 2010

pies ogrodnika


Wróciłam z wakacji :D nie wiem jak ja przeżyłam te 3 tyg bez Was :)... no ale jestem , dziękuje za wszystkie komentarze do poprzednich postów :) i pragnę Wam przedstawić psa:
Piesek początkowo miał być psem ogrodnika , dostał łańcuch i został uwiązany w sadzie, ale...tak sie przejął rolą, że zerwał łańuch i postanowił pilnować sadu z góry, więc ... za pomocą łańcucha zaczął wspinaczkę

dał radę,

rozejrzał sie

troszke przerazil go ogrom sadu, ale zdjął czapkę otarł pot z czoła

i usiadł wygodnie.

Wystawił pyska na słońce i zrobiło mu sie tak błogo, że zasnął.

No i stało się...gdy sie ocknął, spojrzał w dół... a tam jabłko, ło matuchno ...prawie zjedzone, same zobaczcie,

nie czekał na burę, spakował kość na drogę, wcisnął czapkę głęboko na uszy i korzystając z nadchodzącego juz zmroku czmychnął z sadu. Dlugo szedł przed siebie, nogi go strasznie bolały, ale doszedł.... do Warszawy, wsiadł w tramwaj, podjechał do ronda Wiatraczna, potem w autobus linii ? ...zapomniał, pewnie ze zmęczenia ...i stał sie cud...koniec tułaczki... gdzies tam...między blokami ....przygarnęła go dobra kobieta o imieniu Hanna i zaopiekowała sie biedaczyskiem, wycieńczonym, wychudzonym ale z beretką na uszach, możemy miec tylko nadzieję, że u Hani będzie lepszym psem niż u ogrodnika

środa, 30 czerwca 2010

Jakub Pistacja

Przed wyjazdem jeszcze pragnę przedstawić nowego misia-Jakub Pistacja (prawie jak Picasso), Jakub jak widać ma duszę artysty i pistacjową czapeczkę,  jest mistrzem w rysowaniu portretów, oczywiście swoich portretów, proszę państwa oto miś....

piątek, 25 czerwca 2010

królowa kwiatów

czyli o różach będzie :), takich oto kilka różyczek dla jednej dobrej duszyczki powstało, do wykorzystania w celach dowolnych (stąd te wiszące nitki), z tego co wiem  do czapeczek córeczek
tak Was zasypuje moimi tworami, ale niedługo dam Wam odpocząć, za tydzień wyjeżdżam na troszkę, oczywiście szydełkować będę ale nie tyle, dostęp do neta tez jest u babci, no ale ...nie będe wkurzać rodzinki, musze poudawać, że nie jestem uzależniona od netu ;), no najwyżej po powrocie zasypię bloga nowościami

zapomniałam o Anetce

Sierotka taka, siedzi cicho to o niej zapomniałam, Anetka wzrost 150mm, zrobiona z resztek, kudłatej włóczki zabrakło i brzuszek ma akrylowy, taka sobie bida trochę szorstkawa w dotyku ;) nawet przytulić sie nie da :(

czwartek, 24 czerwca 2010

Krysia i Antoś

Na szybko zrobione dwa misiaki dla pań przedszkolanek, zamiast kwiatka , misia Krysia (dla p. Krysi) i miś Antoś (dla p. Ani), wzrost standardowy około 7cm,